Klasztor Ossios Loukas

Czynny latem codz. 8.00-14.00 i 16.00-19.00; zimą 8.00-17.00; 500 dr.

Klasztor Ossios Loukas był prekursorem tego ostatniego śmiałego okresu bizantyjskiej sztuki, któremu zawdzięczamy wspaniałe kościoły w Mistrze na Peloponezie. Klasztor nie jest wielki, ale pod względem architektury i wystroju zalicza się do najświetniejszych budowli średniowiecznej Grecji. Wyjątkowa jest też okolica — tyleż piękna, co odludna. Kiedy jedzie się drogą z Distomo, budynki zasłaniają drzewa, zza których nagle wyłania się ocieniony taras klasztorny, a dalej malownicze szczyty Elikonu (Helikonu).

Główne zabudowania tworzą dwie zwieńczone kopułami świątynie: większy Katholikon i przyległa doń kaplica Theotokos. Oba te obiekty łączą wspólne fundamenty, ale poza tym, pod względem architektonicznym, różnią się niemal wszystkim. Wokół dziedzińca mieszka nadal dziesięciu mnichów, generalnie jednak klasztor pełni funkcje muzeum z kawiarnią/restauracją w pobliżu. Wymagane spódnice i długie spodnie.

Katholikon

Katholikon z początków XI w. poświęcony jest miejscowemu świętemu Łukaszowi ze Stiri (nie mylić z Ewangelistą). Równoramienny krzyż, na planie którego zbudowano kościół, powtórzono potem w Dafni i Mistrze. Z zewnątrz świątynia wygląda skromnie, mury ze zwykłej cegły i kamienia wieńczy dopasowana pod względem proporcji kopuła. Wnętrza natomiast są po prostu oszałamiające. W miarę jak oczy przesuwają się powoli wzdłuż pokrytych czerwono-zielonym marmurem ścian ku złocistym mozaikom na wysokim sklepieniu, nad surowością i prostotą triumfuje powoli bogactwo i wyrafinowanie. Światło przesączające się przez wykładane marmurem okna odbija się od wklęsłych mozaik w przedsionku i nawie głównej, i pada na marmurowe ściany wydobywając z nich wszelkie możliwe odcienie.

Oryginalne mozaiki, uszkodzone przez trzęsienie ziemi w 1659r., zastąpiono w wielu miejscach (w tym w kopule) niezbyt ciekawymi freskami, ale to, co ocalało, i tak zapiera dech w piersiach. Jedną z najwspanialszych mozaik jest Chrystus myjący stopy apostołom w przedsionku; uwagę zwracają tu twarze apostołów, wyrażające najrozmaitsze uczucia, od lęku po zdumienie. Podobną dynamiką i dbałością o realizm odznacza się Chrzest Chrystusa na jednym z łuków wspierających kopułę. Nagi Chrystus sięga tu po krzyż pośród skłębionej masy wody; iluzję głębi uzyskano dzięki wygięciu ścian. Oryginalne freski zachowały się w narożnikach kościoła, jednakże nie są one aż tak imponujące jak mozaiki; najciekawszy wydaje się chyba Chrystus zdążający na chrzest.

Theotokos i krypta

Kościół Theotokos (dosłownie „Noszącej Boga”, czyli Matki Boskiej) jest o sto lat starszy od katholikonu. Z zewnątrz prezentuje się od niego znacznie okazalej dzięki zastosowaniu ozdobnej cegły i wykładanemu marmurem tamburowi pod kopułą, wskazującemu na silne wpływy sztuki Wschodu. Jednak wnętrze w tym wypadku zdaje się nieco ponure i ciasne; jedyne ciekawsze elementy to dwie piękne kolumny korynckie i oryginalna mozaika na posadzce.

Na zakończenie zwiedzania koniecznie trzeba zobaczyć freski w krypcie kat­holikonu, do której wchodzi się po prawej stronie budynku. Warto wziąć z sobą latarkę ze względu na panujące tu ciemności (dzięki którym zresztą zachowały się kolory malowideł).

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.